Jeśli chce sobie kupić coś nowego, to jak na złość
zużywanie starych produktów idzie mi niesamowicie opornie(więc ograniczam się
jak mogę z zakupami aby nie robić niepotrzebnych zapasów). Jeśli natomiast nic
szczególnego mnie nie zainteresuje, czas nie sprzyja nadmiernym wydatkom, a co
więcej produkty, których używam są całkiem niezłe – wszystko kończy się w tym
samym czasie.
Tym
razem było podobnie.
Oto produkty, które wykończyłam w przeciągu
ostatnich 2-3 tygodni( z wyjątkiem emulsji Mediderm)
·
Nawilżający
żel do mycia twarzy „AA Wrażliwa Natura” – Niesamowicie przyjemny
żel. Nie wysuszył mojej ( i tak już bardzo suchej) skóry, miał delikatny
przyjemny zapach, a co więcej był bardzo wydajny.
Za 150ml zapłaciłam ok 12zł
Za 150ml zapłaciłam ok 12zł
·
Mediderm
Dermatological Cream Formula – „Niekończąca się opowieść”. Emulsję zakupiłam
tamtego lata z polecenia pani dermatolog. Miałam wtedy okropne pęcherze ropne
na nogach powstałe po pogryzieniu przez jakieś niezidentyfikowane owady.
Emulsja miała bardzo krótki skład(6 składników) z SLS na ostatnim miejscu. Była
niesamowicie wydajna i dobrze nawilżała. Zapach był dość specyficzny(nie należał do
przyjemnych, ale nie był też drażniący)
500g
kosztowało 19.11zł
·
Lirene
pielęgnacja oczyszczająca żel nawilżający do mycia twarzy – mogę
napisać dokładnie to samo co w przypadku żelu z AA.
Za 150ml zapłaciłam ok 14zł
Za 150ml zapłaciłam ok 14zł
·
Linomag
oliwka dla dzieci i niemowląt – Bardzo
treściwa, bogata i „tłusta”. Długo się wchłaniała i miała specyficzny zapach, typowy dla produktów dla dzieci, za którym ja nie przepadam. Dodatkowo dozownik
nie należał do najwygodniejszych i nawet jak bardzo się starałam, zawsze
wypłynęło jej za dużo z opakowania.
Produkt dostałam więc niestety nie wiem jaka jest jego cena.
Produkt dostałam więc niestety nie wiem jaka jest jego cena.
·
Bielenda
avokado oczy wrażliwe, łagodny 2-fazowy płyn do demakijażu oczu – Delikatny i skuteczny płyn do demakijażu.
Nie podrażniał oczu i był stosunkowo wydajny. Jedyną wadą w moim przekonaniu
było opakowanie, a dokładniej dozownik, który powodował, że niejednokrotnie wylałam
za dużo płynu niż było to konieczne.
·
Noni
Care Day Face Cream – Krem o przepięknym owocowym
zapachu. Szybko się wchłaniał, ładnie nawilżał skórę. Czasem pozostawiał skórę
lekko spiętą jednak nie zaobserwowałam czym było to spowodowane.
·
Alterra
Cremedusche Orange & Vanille pisałam o nim tutaj klik

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz