Znalazłam
idealny anty-perspirant. Pięknie delikatnie pachnie, szybko się wchłania, nie
podrażnia mojej skóry, jest dość wydajny, a przede wszystkim bardzo dobrze
chroni ( co w moim przypadku nie jest takie proste).
Mój Ci On!
Kilkakrotnie
próbowałam innych specyfików, ale żaden z nich nie przypadł mi do gustu na
tyle, abym pozostała z nim na dłużej.
Reksony były dla mnie zbyt „wodniste”, dezodorant Crystal Essence( w wersji zielona herbata i rumianek) nie dość, ze niewystarczająco chronił( chociaż powinnam napisać, że praktycznie w ogóle tego nie robił) to jego zapach w kontakcie z ciałem zmieniał się diametralnie i był bardzo nieprzyjemny.
Reksony były dla mnie zbyt „wodniste”, dezodorant Crystal Essence( w wersji zielona herbata i rumianek) nie dość, ze niewystarczająco chronił( chociaż powinnam napisać, że praktycznie w ogóle tego nie robił) to jego zapach w kontakcie z ciałem zmieniał się diametralnie i był bardzo nieprzyjemny.
Opakowanie”
kulek” z Nivea jest niezwykle przyjemnie dla oka i dobrze leży w ręce. Jest co prawda szklane, a co za tym idzie dość
ciężkie, ale nie stanowi to dla mnie żadnego problemu. Nawet fakt, że wydobycie
resztki produktu z opakowania jest niezwykle
ciężkie(nie można postawić go „ do góry nogami” ), nie jest w stanie zniechęcić
mnie do tego kosmetyku. Uwielbiam go !!!
P.S. Zużyłam już kilka buteleczek i jak widać nie zamierzam
z niego rezygnować.











