I oto stało się. Pojawił się pierwszy post. Po co?
Dlaczego?- Bo tak! Tak chcę i tak czuję.
Powinnam w tym miejscu chyba napisać co będzie się pojawiało na ”moim” blogu, jakich treści będzie on dotyczył, ale mimo moich szczerych chęci nie potrafię tego uczynić. Nie potrafię w jednym , dwóch czy dziesięciu zdaniach zawrzeć tego co chcę tutaj pokazywać, bo sama jeszcze do końca tego nie wiem. Wiem jedno! –chce żeby było to „moje miejsce”, w którym będę mogła pisać o tym czego dusza zapragnie: moich spostrzeżeniach, tym co mnie otacza, tym co lubię i tym co doprowadza mnie do szewskiej pasji, o marzeniach, uzależnieniach i fascynacjach.
Czy wytrwam w swoim „postanowieniu”? Czy może uznam że to głupie? że nie ma to najmniejszego sensu? że to strata czasu? –Nie wiem i chyba nie chce wiedzieć. Czas pokaże!
Powinnam w tym miejscu chyba napisać co będzie się pojawiało na ”moim” blogu, jakich treści będzie on dotyczył, ale mimo moich szczerych chęci nie potrafię tego uczynić. Nie potrafię w jednym , dwóch czy dziesięciu zdaniach zawrzeć tego co chcę tutaj pokazywać, bo sama jeszcze do końca tego nie wiem. Wiem jedno! –chce żeby było to „moje miejsce”, w którym będę mogła pisać o tym czego dusza zapragnie: moich spostrzeżeniach, tym co mnie otacza, tym co lubię i tym co doprowadza mnie do szewskiej pasji, o marzeniach, uzależnieniach i fascynacjach.
Czy wytrwam w swoim „postanowieniu”? Czy może uznam że to głupie? że nie ma to najmniejszego sensu? że to strata czasu? –Nie wiem i chyba nie chce wiedzieć. Czas pokaże!